piątek, 25 lipca 2014

8. Jin

Jeszcze ostatnie zadanie...
Eww, czemu nauczyciele muszą nam tyle zadawać?
Matematyka... Nie rozumiem tego zadania. To ponad moje siły.
-Pieprzę to!-krzyknąłem i zrzuciłem książki na ziemię.
-Jak ty się wyrażasz?!-zaśmiał się ojciec, "klepiąc" mnie po głowie.
Odwróciłem się w jego stronę.
-Myślałem, że to Neko...-westchnąłem-Na szczęście to tylko ty.
-Słyszałam to, BAKA!-usłyszałem wrzask zza ściany.
[...]
-Wróciłam!-zaśmiała się Astra, zamykając drzwi.
-Idzie mój egzekutor-szepnąłem do siebie.
-Mówiłeś coś?-spojrzała na mnie.
-Nee, nic-wzruszyłem ramionami.
-Onii~chan, po tym jak rano dałeś mi kosza jest mi strasznie smutno-jej humor zmienił się w jednej chwili i z jej oczy lały się strumienie wody:

 -Onii~chan, przytuuul mnie-podeszła do mnie.
-Zostaw mnie! HENTAI, HENTAI! (zboczeniec)-wrzeszczałem.
-Onii~chan, jesteś niemiły-mruknęła dalej "płacząc".
-Kuro~san, ratuuj!-wołałem.
Nagle zza ściany wyskoczyła Neko i zaczęła ćwiczyć na Astrze jakieś chwyty sumo:
To wyglądało jakoś tak (Neko-błekitnowłosa, Astra-ciemnowłosa)
-Jesteś mi winny słodycze, przez cały miesiąc-zaśmiała się Neko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz